Agata Fijołek
Agata Fijołek

Jestem trenerką psówzoopsychologiem-behawiorystką. W swojej pracy koncentruję się na relacji pomiędzy psem i opiekunem. Kluczem do budowania więzi opartej na wzajemnym zrozumieniu, szacunku i zaufaniu jest zaspokojenie potrzeb psa, poznanie jego emocji i motywacji, komunikacja. Uważam, że aby pies był miłym kompanem, od tego, ile zna komend, ważniejsze jest, aby potrafił się kulturalnie zachować w różnych sytuacjach – w domu, na spacerze czy kiedy razem wyjdziemy na miasto. Dlatego szkolenie psów, jakie prowadzę, koncentruje się na komunikacji – opiekuna z psem, aby mógł być dla pupila wsparciem, oraz psa z innymi psami, aby nabywał kompetencji społecznych (socjalizacja).

Moja historia

Po raz pierwszy ze szkoleniem psów zetknęłam się ponad dwadzieścia lat temu, z moim pierwszym psem – Drabem. Potem szkoliłam swoje kolejne psy, ale czułam, że to, czego uczymy się na treningach, jest bardzo dalekie od tego, co tak naprawdę chciałabym z nimi robić. Byliśmy przyjaciółmi, członkami rodziny, dlaczego więc mam im wydawać rozkazy i egzekwować ich wykonanie, sprawiając ból, albo zmieniać się w podajnik kiełbasy – a takie stosowano wówczas metody. Z czasem zaczęło się pojawiać więcej nowej literatury, warsztatów,

Przełomem – po kilkunastu latach poszukiwań – okazało się seminarium o komunikacji psów z Sylwią Najsztub prowadzącą fundację Duch Leona. To ona pokazała mi, że można pracować z psami i osiągać znakomite rezultaty bez przemocy i bez nieustannego „smaczkowania”, lecz w oparciu o komunikację oraz zrozumienie natury psa i pozwolenie mu być tym, kim jest. To wtedy zaczęłam myśleć o tym, by na poważniej zająć się pracą z psami. Zaczęłam więc się uczyć, starannie wybierając nauczycieli, których metody były zgodne z moimi odczuciami. Skończyłam kurs trenerski, potem zoopsychologa-behawiorysty, uczestniczyłam w wielu warsztatach i seminariach. Jednak moimi najwspanialszymi nauczycielami były i są psy – moje: Kluska, Wacek i Saba, a także psy, z którymi pracuję, i ich opiekunowie.